Po raz kolejny Las Wolski. Nieustannie piękny o każdej porze roku 
23 października 2009 | kategoria:
zdjęcia |
3 Komenarze |
1 594 Odsłon
Kolejna odsłona Lasu Wolskiego :) Zdjęcia z okresu słonecznego i ciepłego - oby jak najszybciej wrócił :)
20 października 2009 | kategoria:
zdjęcia |
9 Komenarze |
3 507 Odsłon
Zapraszam na solidną porcję zdjęć z Lubonia Wielkiego. Niby co za dużo to niezdrowo, ale w ten sposób, prawie krok po kroku, możecie zobaczyć to, co oferuje ta niezwykła góra :)
Wędrówkę rozpoczęliśmy niebieskim szlakiem z Naprawy Dolnej, bardzo przyjemne i nieforsujące podejście. Niewielka stromizna występuje tuż pod szczytem. Długość szlaku to ok 7,6 km. Powrót nastąpił żółtym szlakiem, najtrudniejszym, kończącym się w Rabce-Zaryte. Długość 5,1 km.
Luboń Wielki (1022 m n.p.m.) – najwybitniejszy szczyt górski w Beskidzie Wyspowym. Nazywany przez miejscowych Biernatką.
U jego podnóża znajdują się miejscowości: Glisne, Krzeczów, Mszana Dolna, Raba Niżna, Rabka-Zaryte, Skomielna Biała i Tenczyn. Od pobliskiego Szczebla rozgranicza go Przełęcz Glisne. W zachodnim kierunku od szczytu odchodzi długie ramię poprzez Luboń Mały do Naprawy. Ze znajdującej się na tym ramieniu Polany Surówki, przy niebieskim szlaku rozległa panorama Tatr, Gorców i Babiej Góry.
Na szczycie znajduje się nieduże schronisko PTTK na Luboniu Wielkim, radiowo-telewizyjna stacja nadawcza, punkt meteo, ławki i stoły dla turystów. Wybudowane w 1931 r. schronisko jest jedynym górskim schroniskiem w całym Beskidzie Wyspowym. Widoczna z daleka sylwetka przekaźnika pozwala na bezbłędne rozpoznanie tej góry. Przekaźnik został wybudowany w 1961 r. w celu umożliwienia transmisji mistrzostw świata FIS w Zakopanem. Dzisiaj spełnia wielorakie komercyjne funkcje w transmisji radiowo-telewizyjnej. Ze szczytu rozległa panorama na północ i zachód. Na południowo-wschodnim stoku rezerwat przyrody Luboń Wielki utworzony dla ochrony jedynego w Beskidzie Wyspowym tak dużego gołoborza oraz ciekawych skałek zwanych "Dziurawymi Turniami" i jaskini.(Za:Wikipedia ).
12 października 2009 | kategoria:
zdjęcia |
2 Komenarze |
4 350 Odsłon
W sobotę dopisała piękna pogoda, zapraszam na krótka wycieczkę trasą: Dolina Kościeliska - Dolina Lejowa.
28 września 2009 | kategoria:
zdjęcia |
3 Komenarze |
763 Odsłon
W tym miejscu zginęło ok 1,5 tysiąca ludzi.
Relacja żołnierza 101 Batalionu Policji na temat egzekucji Żydów w Józefowie koło Biłgoraja 13 VII 1942 r.
„Major Wihelm Trapp [dowódca batalionu] oświadczył, iż na miejscu, w którym się znajdujemy, mamy przeprowadzić masową egzekucję przez rozstrzelanie, i wyraźnie powiedział, iż ci, których mamy rozstrzelać, to Żydzi. W czasie wystąpienia polecił, żebyśmy pomyśleli o naszych żonach i dzieciach w ojczyźnie, które musiały znosić bombardowania lotnicze. Musimy szczególnie zachować w pamięci fakt, że wiele kobiet i dzieci straciło życie na skutek tych bombardowań. Myślenie o tych sprawach ułatwi nam wykonanie rozkazu w czasie nadchodzącej akcji. Major Trapp stwierdził, iż akcja ta nie jest w jego stylu, ale że otrzymał takie rozkazy od wyższego dowództwa.
[...]
Żydów tych przyprowadzono do lasu z polecenia sierżanta Steinmetza. My szliśmy z Żydami. Po przejściu dwustu metrów Steinmetz zarządził, by Żydzi położyli się rzędem obok siebie na ziemi. Chciałbym wspomnieć teraz, że były tam jedynie kobiety i dzieci. Dzieci miały mniej więcej po dwanaście lat... Musiałem zastrzelić starą, ponad sześćdziesięcioletnią kobietę. Pamiętam, jak powiedziała mi coś o tym, bym zrobił to szybko... Obok mnie był policjant Koch... Musiał zastrzelić małego chłopca w wieku około dwunastu lat. Powiedziano nam wyraźnie, by trzymać lufę pistoletu dwadzieścia centymetrów od głowy. Najwyraźniej Koch tak nie zrobił, gdyż zanim opuściliśmy miejsce egzekucji, inni koledzy śmiali się ze mnie, ponieważ kawałki mózgu dziecka zabrudziły mi rękaw i nadal tam były. Kiedy zapytałem, dlaczego się śmieje, Koch odparł, wskazując na mózg na moim rękawie: «To mózg mojego Żydka». Mówił to z wyraźną dumą...”
Źródło: Daniel Jonah Goldhagen, „Gorliwi kaci Hitlera. Zwyczajni Niemcy i Holocaust”, Warszawa 1999, s. 196, 203
23 września 2009 | kategoria:
zdjęcia |
4 Komenarze |
805 Odsłon
Nadal w lesie roztoczańskim 

16 września 2009 | kategoria:
zdjęcia |
Brak komentarzy |
572 Odsłon
Spacer nad Jęzior (Jezior) – kompleks torfowiskowy.
13 września 2009 | kategoria:
zdjęcia |
Brak komentarzy |
1 421 Odsłon
Kamieniołom "Babia Dolina". Najbardziej rozległy kamieniołom na Roztoczu Środkowym. Kamień jest eksploatowany od 1644 r, na ten rok datowane jest pierwsze wydobycie z "góry niepryszki". Początkowo używano go do wytwarzania kamieni młyńskich, browarnych. Służył też artystom jako materiał na liczne pomniki znajdujące się do dzisiaj w Józefowie. Praca wre w kamieniołomie do dziś.
Kamieniołom jest naprawdę piękny. Stwarza mocne wrażenie czystości, przez swą jasną barwę i odbijające się w skałach słońce. Kamieniołom znajduje się tuż obok kirkutu
3 września 2009 | kategoria:
zdjęcia |
1 Komentarz |
2 111 Odsłon
Kirkut w Józefowie
W przypadku cmentarzy żydowskich możemy spotkać się z kilkoma określeniami. W języku hebrajskim będą to: "bet chaim" (dom życia), "bet kwarot" (dom grobów) czy "bet olam" (dom życia wiecznego), w języku jidysz - "hajlike ort" (święte miejsce) oraz "gute ort" (dobre miejsce). W Polsce powszechnie przyjęte jest wywodzące się z języka niemieckiego słowo "kirkut". W różnych rejonach naszego kraju możemy usłyszeć też nazwy: "kierkut", "kierkow", "kerchoł", "mogiłki" czy też pogardliwe określenie "okopisko".
Cmentarz żydowski w Józefowie powstał w połowie osiemnastego wieku i zlokalizowany jest przy obecnej ul. Ogrodowej. Cmentarz służył jako miejsce pochówku także dla Żydów z Suśca, Majdanu Sopockiego, Aleksandrowa i Ciotuszy. Do dziś przetrwało prawie czterysta nagrobków.
Andrzej Trzciński w swej książce: "Śladami zabytków kultury żydowskiej na Lubelszczyźnie" tak charakteryzuje tą nekropolię: "Jest to bardzo interesujący zespół macew i jeden z największych na Lubelszczyźnie. (...) Wśród nielicznych najstarszych nagrobków, najstarszy posiada datę 1762 r. Macewy z tej grupy są godne uwagi ze względu na archaiczny charakter reliefów". Ostatni pogrzeb miał miejsce w 1943 roku.
Z opracowania K. Bielawskiego
Poniższy link prowadzi do ciekawego artykułu pana Bielawskiego. Można się z niego dowiedzieć, między innymi, o symbolice na nagrobkach żydowskich i o zwyczajach panujących na cmentarzach.
Kilka słów o cmentarzach żydowskich i obyczajach związanych z pogrzebem
28 sierpnia 2009 | kategoria:
zdjęcia |
3 Komenarze |
1 615 Odsłon
Józefów
Miasto leżące na wysokości 255 m n.p.m. na dnie obniżenia zwanego Padołem Józefowskim, usytuowanym na pograniczu Roztocza Środkowego i Równiny Bilgorajskiej (Puszczańskiej).
Osada, początkowo zwana Majdanem Nepryskim, powstała ok. 1720 r. nad rzeką Niepryszką (dawniej Neprys) na terenach Ordynacji Zamojskiej. Piąty ordynat Tomasz Józef Zamoyski postanowił na jej obszarze założyć miasto Józefów (od swego imienia). Królewski przywilej lokacyjny został przygotowany w 1715 roku.
Zaostrzone stosunki między Augustem II a ordynatem Tomaszem Józefem Zamoyskim, nie pozwoliły na uzyskanie królewskiego podpisu na dokumencie lokacyjnym. Nie zrażony tym ordynat w dniu 3 grudnia 1725 r. sam podpisał w Zamościu dokument lokacyjny miasta Józefowa. Nieco wcześniej, w 1723 r. utworzono tu parafię rzymskokatolicką (w miejsce dawnej parafii unickiej w Nepryszu), a ordynat ufundował drewniany kościół. Jego budowę rozpoczęto w 1719 r., a konsekrowano w 1728 r. pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP. Ordynacki dokument lokacyjny Józefowa ustanowił cotygodniowe targi w czwartki i niedziele, a także cztery doroczne jarmarki (później nawet dziewięć). Miasto uzyskało prawa do palenia wódki, warzenia piwa i sycenia miodu.
Przeczytaj cały wpis »
28 sierpnia 2009 | kategoria:
zapiski |
Brak komentarzy |
1 031 Odsłon