Witaminy

Spacerowałam po ogrodzie botanicznym UJ i po raz pierwszy zobaczyłam jak wyglądają

Spacerowałam po ogrodzie botanicznym UJ i po raz pierwszy zobaczyłam jak wyglądają
Dostałam aparat fotograficzny w prezencie. Fantastycznie było, dopóki nie wybrałam się w plener i nie zrobiłam zdjęć ze sporym udziałem nieba. Okazało się, że jest plama po wewnętrznej stronie optyki. Oddałam aparat do naprawy pod koniec lutego, odebrałam na początku marca. Wkrótce okazało się, że plam jest więcej niż było , tylko usytuowane są gdzie indziej. Na początku kwietnia ponownie oddałam aparat do naprawy, po odebraniu (11.IV) okazało się, że plamy nadal są.
Mnie zastanawia szalenie, co za bałwan wymyślił ten zlepek. Promowany na domiar złego w mediach. Urlop może być ojcowski. Mamy odpowiednio: macierzyństwo - urlop macierzyński, ojcostwo - urlop ojcowski.
Taka forma jak: mamierzyństwo i tacierzyństwo nie istnieją. Cóż, kiedy dla niektórych, proste “włączać” zamienia się we “włanczać” i nie wiedzą co dalej z “tom Polskom”.
W dzisiejszej Wyborczej, o “tacierzyński” Zbigniewa Chlebowskiego (PO) pytał Leszek Kostrzewski, i nie sprawdzał znajomości zasad gramatycznych, a pytał o możliwości wprowadzenia urlopu “tacierzyńskiego”. Pan Chlebowski ma zamiar namawiać do głosowania za “tacierzyńskim” wszystkich posłów PO.
Już się boję.