“Mity i legendy Indian amerykańskich” - opowieść 3 (18+)
Iktome miał zły sen.
Pewnego razu w środku nocy, Iktome obudził się zlany potem. Miał zły sen. Jego przyjaciel Coyote, będący u niego w odwiedzinach, zauważył, że coś jest nie tak.
-“Przyjacielu co się stało?”-zapytał.
“Miałem bardzo zły sen.” - odrzekł Iktome.
-“O czym śniłeś?”
“Śniło mi się, że widzę piękną dziewczynę biorącą kąpiel w strumieniu.”
-”To nie brzmi jak bardzo zły sen.”-powiedział Coyote.
“Dziewczyna zdjęła ubranie. Zobaczyłem ja nagą. Miała piękne ciało.”
-”Przyjacielu, to zdecydowanie nie jest zły sen”-stwierdził Coyote.
“Śniło mi się, że ukryłem się za jakimiś krzewami, w pewnej odległości od niej. Kiedy tak na nią patrzyłem, mój penis zaczął rosnąć. Stał się niezmiernie długi. Wił się w jej stronę jak długi wąż.”
“Nie widzę nic złego w tym śnie.”
“Mój penis był jak długi, długi sznur. Cały czas przemieszczał się w kierunku dziewczyny. Wpełzłł do wody. Dotknął jej.”
-”Kanji, kuzynie, pozwól, że coś ci powiem. Życzyłbym sobie takiego snu.”
“Czubek penisa wszedł w dziewczynę, nawet nie zauważyła tego.”
-”Kola, mówię ci, to wspaniały sen!”
“Następnie wniknął całkiem. Wydawało się, że jej się to podoba.”
-”To jest tak dobry sen, o jakim jeszcze nie słyszałem!”
“Właśnie w tym momencie usłyszałem ogromny hałas. Byłem tak podekscytowany, że nie zauważyłem stada koni ciągnących wielki wagon. Był na prawo ode mnie, wagon białego człowieka. Zbliżał się w szaleńczym biegu, a biały człowiek smagał swe konie. Ten wagon był bardzo ciężki przyjacielu, miał ciężkie żelazne koła. Przejechał pomiędzy mną a dziewczyną…”
-”Przyjacielu, miałeś rację. W rzeczy samej, to był bardzo zły sen!”
Opowiedziane w Winner, South Dakota 1996
Zapisał Richard Erdoes
Similar Posts:
- “Mity i legendy Indian amerykańskich” - opowieść 4 - January 3, 2009
- “Mity i legendy Indian amerykańskich” Opowieści Indiańskie 1 - September 20, 2008
- “Mity i legendy Indian amerykańskich” - opowieść 2 - September 23, 2008
- In Blue Dream - September 16, 2009
- Zimowe sny - February 1, 2010
Aua ;>
;D
heh, a ten avatar na stałe dla każdego zostaje?
o, chyba tak