Kradnij?

Pan Łukasz Bąk /Wprost/ popełnił artykuł pt VII. Kradnij!

Owszem, widywałam już głupsze teksty, ale ten obraża dodatkowo osoby ubiegające się o dotacje unijne i pomoc z Urzędu Pracy, nazywając je kombinatorami i nieudacznikami. Nie wiem skąd pan Bąk wybzykał takie informacje, że 70 tys. można tak łatwo dostać z Funduszu Pracy i PO KL.

O Funduszu Pracy się nie wypowiadam, znam jedną osobę, która starała się o dotację z UP i oferowana kwota opiewała na ok 12-14 tys., przy czym bezrobotnym należało być przez minimum trzy miesiące.  Następnie uczęszczało się na kurs i pisało biznesplan i na tej podstawie UP przyznawał, bądź nie, dotacje.

Natomiast znam procedurę przyznawania dotacji unijnych. Zgłoszenie się do programu niczego absolutnie nie gwarantuje. Trzeba się zakwalifikować do kursu, czyli przekonać ludzi z komisji, że ma się pomysł i to konkretny. Potem przejść szkolenie, napisać biznesplan i dopiero go złożyć do oceny. Kwota o jaką się ubiega musi zostać uzasadniona. Kiedy szczęśliwie się dobrnie i uzyska dotację, to niestety ale nie da się jej wydać na bzykanie i ołówki, pieniądze trzeba rozliczyć, a firma musi utrzymać się przez rok, aby dotacja była faktycznie bezzwrotna.

Znam osobę, która dwa lata temu skorzystała z dotacji unijnej, dziś zatrudnia trzy osoby a firma nadal się rozwija – doprawdy, nie sądzę aby był to przykład nieudacznictwa i kombinatorstwa.

Kolejną bzdurą wybączoną, jest mniemanie, iż osoby posiadające już firmę, nie mogą ubiegać się o dotacje. Mogą, jest bodajże kilka programów dla przedsiębiorców.

Z jednym się zgadzam,procedury i przepisy mogłyby zostać uproszczone, takie zmiany bardzo chętnie bym zobaczyła.

Generalnie artykuł to, takie tam bzykanie zmęczonego upałami bączka.

  • Wykop
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Reddit
  • Netvibes
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Mixx
  • Yahoo! Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Add to favorites

Podobne wpisy:

Komentarze (5)

Lwica
Lwica7 września 2008 o godzinie 15:40

Świetnieś to Laska ujęła. Wrzuć to jeszcze do komentu w artykule, bo gościu faktycznie bzdety pisze i chyba jest zazdrosny. Moze sąsiad dostał dotację a ten bidulek ledwo bzyka, bo jak widać z pisaniem też mu nie idzie :P

matipl
matipl8 września 2008 o godzinie 20:56

Pewnie „Wprost” mu mało płaci i narzeka, że nie ma dla niego „darmowej” kasy.

Ledera
Ledera8 września 2008 o godzinie 21:33

Nawet się pokusiłam i sprawdziłam inne teksty tego pana, nieciekawy styl, nie do końca sprawdzone informacje. I wszystko w jakimś takim pesymistycznym tonie ^^

adler
adler26 lipca 2009 o godzinie 16:56

Przeczytałem tekst Pana Bąka i ten wpis na blogu… Nie ufam temu co pisze ten pan. Nie skończył żadnych studiów, a pisze tak kategoryczne rzeczy jakby co najmniej miał doktorat z ekonomii. A wiecie, że on jest szefem działu Biznes we Wprost???? Świat się kończy!

Ledera
Ledera29 lipca 2009 o godzinie 12:07

Najwyraźniej wystarczy pisać kategorycznie, co tam zawartość merytoryczna..

Napisz komentarz

Treść komentarza: